• Wpisów:6
  • Średnio co: 74 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 18:02
  • Licznik odwiedzin:1 703 / 518 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Bywa tak,że gdy przychodzi wieczór siadam przy oknie i nagle przypominam sobie o wszystkim co było, w oku kręci się łza, bo wiem,że to już nie powróci i nie powtórzy idealnie tak samo i z tymi samymi ludźmi.W środku nocy wspomnienia bolą najbardziej.Smutne,ale prawdziwe .. Niby nic nie czuję,ale kiedy to się wszystko przypomina to tęsknię.Tęsknię mimo tego,że nie było to nic wielkiego. Tęsknię bo to było i już nie wróci..
 

 
"A pamiętasz historię o chłopaku, który wręczył dziewczynie sześć róż,w tym jedną sztuczną i powiedział,że będzie ją kochał dopóki ostania róża nie zwiędnie? Jego miłość była równie sztuczna jak jego miłość.."

 

 
"Wiesz co najbardziej boli?Kochałam wierząc,że to nigdy się nie spierdoli.."
  • awatar Natchniony anioł: @Les Amies:Ohh, bardzo podoba <3333 :* @Domi550: <333 @Mrs.Brown 2:Chętnie poczytam twojego bloga :* @Girl Power ♥:Lepsze zaczyna się niestety 6 miesięcy z dnia na dzień jest gorzej!;c @Zwykła jak zawsze...: Ehh,trzymaj się kochana :*
  • awatar Zwykła jak zawsze...: Też w to wierzyłam!Naiwna...
  • awatar Girl Power ♥: Coś się kończy, żeby coś lepszego mogło się zacząć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Lepiej byłoby gdyby mama mnie usunęła będąc w ciąży. Zobacz,jakby było pięknie.Ty byś mnie nie poznał, nie cierpiałabym z miłości.Rodzicie mieliby święty spokój. Mama nie płakałaby po cichu,bo znów ją zawiodłam. Najbliżsi znajomi nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów.Sąsiedzi nie narzekaliby,że znów włączyłam muzykę za głośno.Nawet pies cieszyłby się z tego,że nikt nie podnosi na niego głosu.Ale niestety nie zrobiła tego.Nie mam takiej odwagi,żeby połknąć garść tabletek popić alkoholem i spać na wieczną otchłań.Starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami mając nadzieję,że w końcu mnie coś pierdolnie na amen.
  • awatar Domi550: Nie można wszystkiego brać do siebie i użalać się nad sobą. Takie życie spędzone na zamartwianiu się i myśleniu o wadach do nikąd cię nie zaprowadzi. Czasem warto pomyśleć o swoich zaletach i iść bądź postarać się iść dobrą drogą. Uśmiechnij się ;*
  • awatar Natchniony anioł: @Chhimera: Wezmę wezmę! Pozdrawiam kochana :*
  • awatar Natchniony anioł: @Squats Queen ✔: Ehh, oby minęły!:( :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie potrafię już zapomnieć i znowu o tym piszę.Oddałam cząstkę siebie w sumie niepotrzebnie, miałam się nie angażować.Szczerze to już nie wiem jak długo to potrwa, mam dość, nie mogę zrozumieć dlaczego jedna mu nie wystarcza.Kim jestem dla niego?Po co mu ja skoro ma ich tak wiele? Za co mnie karze?Dlaczego pozwala bym cierpiała? Czy może łzy go nie wzruszają? Odejść zostawić ten cały syf?Wyjechać zapomnieć? Zrezygnować? Ale jak? Nie można zrezygnować z uczuć przednimi się nie ucieknie.A może nic nie robić,obserwować?Czuję się jak totalne zero,poniżana,niedowartościowana, niewystarczająca.Co one mają czego ja nie? A może mam być obojętna?Olewać?A może on nie zasługuje bym go kochała?
  • awatar Natchniony anioł: @xDiamentowax: Również pozdrawiam. :* @KALIPSO: Dokładnie, również pozdrawiam. :)
  • awatar xDiamentowax: Piękny wpis!Pozdrawiam, trzymaj się. :*
  • awatar KALIPSO: Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością.... pozdrawiam weekendowo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dlaczego piszę sama nie wiem,ale potrzebuję tego. Mówię,że jeśli chce się uwolnić od swoich emocji należy wypisać je na kartce i spalić.Myślę,że mi wystarczy się tylko wygadać, pewnie ktoś spytałby mnie dlaczego normalnie nie porozmawiam tylko wypisuję na kartce, które pewnie i tak nikt nigdy nie przeczyta.Właśnie o to mi chodzi uwolnić się z uczuć nie zawracając innym dupy. Chore? Pewnie tak,ale nikt nie zrozumie co mnie gryzie, ponieważ sama nie ogarniam siebie.